Pomoc dla niepełnosprawnych

Inne wiadomości

11.12.2007

Ptasia grypa tematem konferencji Wojewody w Płocku

- Ognisko ptasiej grypy w okolicach Żuromina jest szczególnie niebezpieczne i groźne, ponieważ pojawiło się w prawdziwym zagłębiu drobiarskim - mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Płocku wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. - Koncentracja ferm drobiowych w jednym miejscu jest tam niespotykana nawet w skali europejskiej.

- Naszym celem jest spowodowanie, żeby ptasia grypa nie rozprzestrzeniła się poza dotychczasowy teren. Na szczęście druga ferma, na której wykryto wirusa, znajdowała się w pobliżu pierwszej. Nie było więc potrzeby poszerzania strefy zapowietrzonej czy zagrożonej - mówił wojewoda.

Problem, który pojawił się w związku z wykryciem ptasiej grypy, ma także znaczenie gospodarcze. - Tutaj sytuacja jest o wiele groźniejsza. Hodowle drobiu oraz towarzyszący im przemysł mogą bardzo ucierpieć ze względu na to, że pojawiają się coraz większe opory przed spożywaniem i kupowaniem drobiu. Nazwy powiatów, w których wykryte zostały ogniska ptasiej grypy, są ostatnio traktowane wręcz hasłowo. Odbiorcy rezygnują z towaru zamówionego od producentów z tych terenów. Problem hodowców jest tym większy, że najważniejszym okresem w roku jest dla nich zawsze czas przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy produkcja jest największa. Jeżeli rynek nie uspokoi się w najbliższych dniach, to hodowcy będą ponosili naprawdę duże straty. Dlatego chciałbym zachęcić ich, żeby sami organizowali akcje i uświadamiali społeczeństwo. Prawdopodobieństwo, że ktoś kupi zakażone mięso czy jaja, jest znikome. Dokonaliśmy lokalizacji i tam, gdzie było to uzasadnione, wycofaliśmy z obrotu partie towaru.

Wojewoda podkreślał, że w interesie hodowców jest zgłaszanie odpowiednim służbom wszelkich przypadków zachorowań i padania drobiu. - Jeśli właściciel sam zgłosi, że na jego fermie dzieje się coś niepokojącego, dostanie pełne odszkodowanie w przypadku wykrycia w hodowli wirusa ptasiej grypy - mówił. - W przeciwnym wypadku pieniądze przepadną.

W powiecie płockim, w miejscowościach, w których ogniska ptasiej grypy wykryto ponad tydzień temu, nadal obowiązuje zakaz wstępu do tzw. strefy zapowietrzonej. - Dziś utylizowana jest ściółka w ostatnim kurniku należącym do właścicieli jednej z zakażonych ferm - tłumaczył w poniedziałek po południu Hilary Januszczyk z powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego.

W ciągu ostatniego tygodnia sygnały o tym, że ptaki padają na ptasią grypę, pojawiały się jeszcze kilkakrotnie. - Ostatni z nich dotyczył łabędzia, którego znaleziono nad Wisłą w Wykowie - wspomina Januszczyk. - Na szczęście obawy nie potwierdziły się.

(Małgorzata Siuta, "Ptasia grypa najważniejszym tematem", Gazeta Wyborcza Płock, 11 grudnia 2007, s.4)

Podziel / Share
JSK Internet, 11.12.2007, Ilość wejść: 1662, Rejestr zmian
Zgłoś błąd Zapytaj

Komentarz (0) Regulamin

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy

Newsletter

Najważniejsze informacje na temat pracy Wojewody i ważnych wydarzeń w województwie na Twój e-mail

Polityka prywatności

Aktualne projekty

do góry